Ubezpieczenia

Emerytura

Inwestycje

Skontaktuj się z doradcą finansowym   tel. 0 605 358 658      e-mail: doradca@eubezpieczenia.org

Strona główna > Inwestycje > Kredyty

Kredyty

Kredyty | 20.05.2007

Banki dają kredyt nawet na 130 proc. wartości nieruchomości

 Banki pożyczają na mieszkania coraz wyższe kwoty, dają kredyty nie tylko na sfinansowanie kupna nieruchomości, ale dorzucają także na meble i notariusza. Najhojniejszy jest DomBank.


Pieniądze na urządzenie

- Zdecydowaliśmy się wprowadzić do oferty kredyty na 130 proc. wartości nieruchomości, ponieważ specyfika polskiego rynku polega m.in. na tym, że oddaje się do użytku mieszkania w standardzie deweloperskim, czyli wymagające jeszcze kilkudziesięciu złotych na wykończenie. Te dodatkowe 30 proc. pozwoli pokryć te wydatki - tłumaczy Łukasz Bald, prezes DomBanku, hipotecznego ramienia Getin Banku.

Poza DomBankiem jeszcze pięć banków - Lukas Bank, mBank, MultiBank, PKO BP i bank Pekao - jest skłonnych pożyczyć więcej niż 100 proc. wartości nieruchomości.

- Warunki udzielania kredytów przewyższających 100 proc. wartości nieruchomości są zbliżone do standardowych. Różnica polega na tym, że o ile na kredyt do 100 proc. wartości nieruchomości mają szanse klienci, którzy mieli niewielkie opóźnienia w spłacie poprzednich zobowiązań, o tyle przy finansowaniu powyżej 100 proc. muszą oni mieć idealną historię kredytową - wyjaśnia Igor Puterko, wicedyrektor departamentu sprzedaży Lukas Banku. Dodaje, że jest to kredyt dostępny wyłącznie w złotych.

Klienci pokrywają tymi środkami także koszty notarialne, sądowe, podatkowe, koszty pośredników nieruchomości, finansują z nich miejsca postojowe na samochód. Banki w praktyce nie wymagają dokumentowania tych wydatków, nawet jeśli klient zobowiązał się, że przeznaczy je na cele związane z kupnem mieszkania.

- Dodatkowe 30 proc. kredytu można przeznaczyć na dowolny cel - potwierdza Łukasz Bald. Żeby moc skorzystać z tej oferty, trzeba spełnić dodatkowe warunki.

Kredytem na 130 proc. w DomBanku można sfinansować tylko mieszkanie kupowane na rynku pierwotnym, a w wyjątkowych przypadkach nieruchomości kilkuletnie. Trzeba także przygotować się na dodatkowe ubezpieczenie, które płacą osoby zaciągające kredyt bez wkładu własnego. Naliczane jest ono od kwoty stanowiącej różnicę między 80 a 100 proc. wartości nieruchomości. Od tej reguły są wyjątki, np. Bank BGŻ wymaga ubezpieczenia już przy kredycie przewyższającym 75 proc. wartości mieszkania, a Polbank nie pobiera go wcale.


Powrót do listy : Kredyty
Enzo, agencja interaktywna, e-biznes, e-marketing
Polecam firmy